Alergia na pył
Od pewnego czasu na moich rękach zaczeły pojawiać się maleńkie swędzące chrosteczki. Myślałam, ze to od środków czystości ale niestety w ostatnim okresie zaczełam zauważać, że po kazdym zrobieniu pazurków coraz bardziej mnie wysypuje i już nie tylko na rękach ale uczulenie zaczeło pojawiać się i na twarzy. Najpierw potwornie swędzi, potem skóra puchnie i czerwienieje - można dostać obłędu...nastepny etap to w miejscach objętych alergią skóra robi się jak papier ścierny i niczym nie można jej natłuścić, nawilżyć. Aby jakoś sobie pomóc lykam wapno, ktore nie wiele pomaga. Zaznaczę, ze wciąż pracuje na tych samych markowych produktach - nic nie zmieniałam. Stosuje pochlaniacz pyłu i rękawiczki jednorazowe, dokupiłam też ostatnio przyłbice stomatologiczną - i nic nie pomaga. Spotkalyście sie już z takim problemem? Może macie na to sprawdzone sposoby? Istnieją żele dla alergików?
Pozdrawiam serdecznie Monika
|